Sesja randkowa, reportaż i Bieszczady ślubnie.

Dziś pokazuje Wam jeden z ostatnich ślubów minionego sezonu 2019. Sezonu dla mnie rekordowego pod względem ilości ślubów, wykonanych fotografii, ludzi jakich poznałem w trakcie ich realizacji. I co ważne – w tym roku grono osób mi bliskich znowu się powiększyło 🙂

W przypadku Kariny i Jakuba to nie ja miałem być tym wybrańcem który uwieczni ich ślub, myśleli o zupełnie innym fotografie. Ale tak to bywa w naszej branży że dobrym fotografom terminy szybko się bukują i los padł na mnie.
Spędziliśmy ze sobą dużo dobrego czasu i mam nadzieję że maksymalnie go wykorzystałem. Najpierw sesja narzeczeńska w Górach pieprzowych, pierwsze rozmowy i zdjęcia. Generalnie sesja randkowa to dobry sposób na złapanie odpowiedniego klimatu z Parą, zawsze namawiam swoich klientów na taką sesję. Jeśli się opierają to często otrzymują ją gratis 🙂
Potem naturalna kolej rzeczy czyli dzień ślubu i impreza w lokalu. A plener ślubny postanowiliśmy wykonać w Bieszczadach i na wielkim spontanie ruszyliśmy na południe. Było warto bo tak jak na poprzednim plenerze w tych górach efekty były wyśmienite!

A więc … Kochani zapraszam .

 

Bieszczady ślubnie sesja randkowa

Leave A

Comment